18 marca 2026

Geoffrey Lefebvre 

Paradoks Macrona: niepopularny prezydent, popularny przywódca wojenny

W obliczu zbliżających się wyborów prezydenckich we Francji, które będą decydującym momentem w życiu politycznym Piątej Republiki, przyszłość kraju wydaje się niepewna. Podczas gdy Zgromadzenie Narodowe prowadzi w sondażach, problemy prawne Marine Le Pen pogrążyły partię w niepewności co do zdolności 31-letniego Jordana Bardelli do zjednoczenia kraju i poradzenia sobie z „kordonem sanitarnym”.

 

Dekada Macrona oznaczała głęboką i bezprecedensową zmianę francuskiego krajobrazu politycznego. Podczas gdy Francji udało się ustabilizować system dwupartyjny, wahając się między gaullistowską prawicą, znaną jako republikańska, a lewicą, znaną jako rządząca, przez prawie sześć dekad, pojawienie się partii centrowej – czasami liberalnej, suwerenistycznej, czasami internacjonalistycznej i socjalnej – ale zawsze proeuropejskiej – radykalnie zmieniło tę równowagę. Ten przewrót zakończył cykl politycznych zmian, od dawna postrzegany jako czynnik stabilności instytucjonalnej i często budzący zazdrość wielu europejskich demokracji. Doprowadził on do niestabilnej sytuacji politycznej, złożonej z trzech bloków: populistycznej lewicy uosabianej przez Jeana-Luca Mélenchona, populistycznej prawicy reprezentowanej przez Zgromadzenie Narodowe i Érica Zemmoura oraz centrum, które wkrótce miało zostać osierocone przez odejście Emmanuela Macrona i z którego nie wyłania się żaden wyraźny, naturalny lider.

Republikanie i Partia Socjalistyczna zdają się nie być już w stanie aspirować do władzy w kraju (odpowiednio 4,78% i 1,75% głosów w wyborach prezydenckich w 2022 roku), gdyż zostały przymuszone do połączenia się w blok centralny w przypadku tych pierwszych i w niestabilne koalicje lewicowe w przypadku tych drugich. Wyniki wyborów samorządowych w marcu 2026 roku pokażą jednak zapewne, że ich lokalne struktury pozostają wciąż żywe. Era Macrona zapisze się również w historii jako okres bezprecedensowych zjawisk protestów politycznych (Lefebvre, Perlikowski, 2026) i poważnych kryzysów międzynarodowych. Ruch protestacyjny „żółtych kamizelek”, reforma emerytalna, zamieszki w zaniedbanych dzielnicach po śmierci młodego Nahela z rąk policjanta, który odmówił wykonania rozkazów, protesty rolników i kryzys Mercosuru, rozwiązanie parlamentu i późniejsze wotum nieufności, niespotykane od 1962 roku, ostatecznie nadszarpnęły popularność Emmanuela Macrona, czyniąc go jednym z najbardziej niepopularnych prezydentów w historii Francji. Jednak to osłabienie w kraju ostro kontrastuje z odwrotną dynamiką na arenie międzynarodowej. To właśnie tu pojawia się paradoks Macrona: prezydent, który jest kwestionowany we własnym kraju, ale którego pozycja zdaje się rosnąć wraz z narastaniem kryzysów międzynarodowych.

Poza napiętym kontekstem narodowym, pandemia i rozprzestrzenianie się konfliktów międzynarodowych również głęboko naznaczyły dekadę Macrona. Podczas uroczystego przemówienia, będącego tradycją Piątej Republiki, do narodu francuskiego 16 marca 2020 roku, dzień po pierwszej turze wyborów samorządowych, każdy obywatel Francji pamięta słowa użyte przez głowę państwa: „Jesteśmy w stanie wojny [z kryzysem zdrowotnym]” (Macron, 2020). Choć decyzja prezydenta o użyciu wojowniczego języka była początkowo wyśmiewana zarówno przez obserwatorów politycznych, jak i opozycję, czas pokazał, że stanowisko to faktycznie stanowi punkt zwrotny, zarówno pod względem formy i sposobu ucieleśniania funkcji prezydenckiej, jak i pod względem merytorycznym, odwołując się do samych fundamentów Piątej Republiki.

Rzeczywiście, seria poważnych kryzysów międzynarodowych w następstwie pandemii COVID-19 – chronologicznie konflikt rosyjsko-ukraiński, napięcia między Armenią a Azerbejdżanem, atak w Izraelu z 7 października oraz wojna na Bliskim i Środkowym Wschodzie – miały bezpośredni wpływ na wskaźnik popularności prezydenta Macrona. W tym sensie, na początku konfliktu na Ukrainie zaobserwowano 8-procentowy wzrost poparcia wśród elektoratu, zjawisko określane przez wielu analityków jako „efekt flagi” (Mueller, 1970; Robert, 2022), co niewątpliwie odegrało korzystną rolę w zwycięstwie Emmanuela Macrona w wyborach prezydenckich w 2022 roku.

Pod względem stylu, te drugie wybory prezydenckie Emmanuela Macrona charakteryzowały się w szczególności brakiem kampanii wyborczej i nieobecnością na arenie politycznej. Podczas gdy kandydaci walczyli o władzę w telewizji i poprzez publiczne wypowiedzi, głowa państwa, ubiegając się o reelekcję, skupiła się na sprawach międzynarodowych, obok światowych przywódców; jego podróż do Rosji 12 lutego 2022 roku stała się tego symbolem. Chociaż od czasów François Mitterranda utrzymywanie postawy „ponad konfliktem” podczas kampanii reelekcyjnych jest politycznym zwyczajem, to postawa wojennego przywódcy, którą przyjął Emmanuel Macron, wywarła głęboki wpływ na kampanię w 2022 roku.

W tym sensie wydaje się, że prezydentura Emmanuela Macrona zbliżyła się do bardziej tradycyjnej interpretacji konstytucji. Podczas gdy prezydent Nicolas Sarkozy (2007–2012) uważał premiera za „pierwszego współpracownika prezydenta”, a wszystko w pierwszej pięcioletniej kadencji Macrona sugerowało, że trzymał się tej interpretacji, stopniowe wycofywanie się głowy państwa ze sceny krajowej w trakcie jego drugiej kadencji stało się bardziej widoczne. Zmiana ta wynika przede wszystkim z utraty większości prezydenckiej po rozwiązaniu parlamentu w 2024 roku. Michel Barnier, prominentna postać partii Les Républicains, został wówczas mianowany premierem z misją utworzenia koalicji i zapewnienia państwu budżetu. Emmanuel Macron wycofał się w ten sposób ze spraw krajowych, w tym sensie, że „prezydent będzie przewodniczył, a rząd będzie rządził” (Barnier, 2024). Zasada ustanowiona przez Zgromadzenie Konstytucyjne w 1958 roku w artykule 5 Konstytucji przyznaje Prezydentowi Republiki rolę arbitra, podczas gdy artykuł 20 Konstytucji stanowi, że „Rząd ustala i prowadzi politykę państwa”. Prezydent Republiki jest Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych i przewodniczy Wysokim Radom i Komitetom Obrony Narodowej (artykuł 15), natomiast Prezes Rady Ministrów odpowiada za obronę narodową (artykuł 21 ust. 1), chociaż „w praktyce, a nawet w okresach kohabitacji, rola Głowy Państwa w sprawach obronnych jest mimo wszystko dominująca” (Rada Konstytucyjna, 2018). Zgodnie z prawem artykuły 5, 14, 15 i 52 Konstytucji przyznają Prezydentowi Republiki wyłączne uprawnienia w sprawach stosunków międzynarodowych; w praktyce kwestie obronności i stosunków międzynarodowych są uważane za „zastrzeżoną domenę” Prezydenta.

Kohabitacja Macrona i Barniera doskonale ucieleśnia ten podział obowiązków: prezydent poświęcał się (prawie) wyłącznie sprawom międzynarodowym, podczas gdy premier koncentrował się na sprawach krajowych. Świadczą o tym między innymi obchody 11 listopada 2024 roku, kiedy to tylko premier przemawiał do narodu (Różycki, Lefebvre, 2025).

Ta zmiana, choć częściowo wymuszona sytuacją polityczną kraju i uwarunkowana kontekstem międzynarodowym, okazała się korzystna dla głowy państwa pod względem popularności i opinii publicznej, zarówno we Francji, jak i na arenie międzynarodowej. Jest to szczególnie widoczne w sondażach dotyczących zadowolenia Francuzów ze sprawowania urzędu przez Emmanuela Macrona (Ifop, 2026).

Chociaż wahania są wieloczynnikowe, a wzrosty nie zawsze korelują z konfliktami międzynarodowymi, warto zauważyć wzrosty popularności w okresach napięć w kontekście międzynarodowym i pojawiania się kryzysów międzynarodowych: w lutym 2022 roku wraz z wybuchem wojny rosyjsko-ukraińskiej, w październiku 2023 roku po atakach Hamasu na Izrael, a wreszcie w marcu 2025 roku, gdy Donald Trump rozpoczął wojnę handlową z Europą. Reguła ta wydaje się potwierdzać również w świetle wojny na Bliskim Wschodzie. Podczas gdy Emmanuel Macron cieszył się 16% poparciem wśród Francuzów w styczniu 2026 roku, obserwuje się wzrost o 6 punktów procentowych w ciągu jednego miesiąca i 9 punktów procentowych w ciągu dwóch miesięcy, wraz z nasileniem się kontekstu międzynarodowego (Elabe, 2026).

Tę dynamikę można również zaobserwować na poziomie europejskim, gdzie opinia publiczna na temat głowy państwa francuskiego poprawia się w obliczu kryzysów międzynarodowych (Polling Europe i SWG (2026).

Według Polling Europe & SWG, Emmanuel Macron jest najpopularniejszym przywódcą państwa w Unii Europejskiej. Co ciekawe, w okresie napięć dyplomatycznych i gospodarczych między Stanami Zjednoczonymi a Europą, szczególnie widocznych w pierwszej połowie 2025 roku, prezydent Francji zdaje się zyskiwać na popularności. Zjawisko to potwierdza 7-punktowy wzrost poparcia między listopadem 2025 a lutym 2026 roku, zbiegający się z eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie.

Te wahania opinii publicznej na temat głowy państwa nie wynikają wyłącznie z konfliktów międzynarodowych, ale również, a może przede wszystkim, z publicznych stanowisk i strategii komunikacyjnej Emmanuela Macrona. Choć w kwestiach wewnętrznych pozostaje on w dużej mierze milczący, jest zdecydowanie bardziej aktywny na arenie międzynarodowej. Można to zaobserwować na przykładzie wojny na Ukrainie, gdzie Emmanuel Macron stopniowo zaczął odgrywać wiodącą rolę w europejskiej pomocy Ukrainie, zarówno poprzez swoje oświadczenia, podróże zagraniczne, jak i inicjatywę koalicji chętnych. Pozostając na scenie europejskiej, Macron ugruntował swoją pozycję kluczowego europejskiego rozmówcy w konflikcie ze Stanami Zjednoczonymi, zarówno w kwestiach gospodarczych, jak i obronnych, w tym w projekcie rozszerzenia francuskiego parasola nuklearnego w Europie do 2026 roku. Na wschodnich granicach Europy, czy to w Armenii, gdzie Emmanuel Macron pośredniczył w rozmowach między Azerbejdżanem a Armenią i wypracował historyczne porozumienia z Erewanem, czy poprzez swoje niedawne decyzje dotyczące wojny w Iranie, a zwłaszcza jego stanowisko w obronie Libanu i sojuszników Francji w Zatoce Perskiej, czy też rozmieszczenie lotniskowca Charles de Gaulle na Morzu Śródziemnym, Emmanuel Macron stopniowo stał się prezydentem mniej zaangażowanym w sprawy wewnętrzne, a bardziej Naczelnym Dowódcą z silną pozycją na arenie międzynarodowej. Ta transformacja w przywódcę wojskowego ma pozytywny i bezpośredni wpływ na opinię publiczną zarówno w kraju, jak i w całej Europie. Ostatnie publiczne wystąpienia prezydenta Francji potwierdzają ten status domniemanego i rzekomego przywódcy wojskowego, jak choćby podczas przemówienia w pobliżu okrętu podwodnego z napędem atomowym i pociskami balistycznymi (SSBN) „Le Téméraire” 2 marca 2026 r., kiedy głowa państwa weszła na pokład Falcona w asyście czterech samolotów Rafale – niezwykłej inscenizacji, mocno krytykowanej i wywołującej silne reakcje, jako że scena nawiązywała do filmu „Top Gun” (Herreros, 2026).

Podsumowując, pięcioletnia kadencja Emmanuela Macrona naznaczona była gwałtownymi i bezprecedensowymi zmianami we francuskim życiu politycznym. Jest to widoczne zarówno w krajobrazie politycznym kraju, z jego bezprecedensową w historii Piątej Republiki rekonfiguracją partyjną, utworzeniem trzech bloków i bezprecedensowym wzrostem populizmu zarówno po lewej, jak i po prawej stronie, a także w samym ucieleśnieniu urzędu prezydenckiego, z niemal całkowitym stłumieniem spraw wewnętrznych i bardziej bezpośrednim nawiązaniem do zasad Konstytucji. O ile to podejście, częściowo zdeterminowane przez krajową sytuację polityczną i uwarunkowane kontekstem międzynarodowym, wydaje się mieć korzystny wpływ na głowę państwa pod względem opinii publicznej, to stabilność Piątej Republiki jest w rzeczywistości krucha. Zjawisko „prezydencjonalizacji”, które fasadowo zwiększa poziom stabilności politycznej, zwłaszcza w porównaniu z europejskimi systemami parlamentarnymi, wydaje się być ambiwalentnym osiągnięciem dekady Macrona. W tym sensie można stwierdzić, że Francja powróciła do systemu ściśle półprezydenckiego, pomimo tendencji do reżimu prezydenckiego. Przyszłość Francji jest zatem wysoce niepewna i nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy następca Emmanuela Macrona zdoła powrócić do prezydenckiego systemu sprawowania władzy, czy wręcz przeciwnie, ten półprezydencki system stanie się trwały. W kontekście politycznym obejmującym trzy bloki o równej liczbie głosów, druga opcja wydaje się najbardziej prawdopodobna. Francja i jej polityczni reprezentanci, podobnie jak w przypadku większości krajów europejskich, będą musieli (na nowo) nauczyć się budować koalicje parlamentarne, w których premier sprawuje władzę, a prezydent przewodniczy.

 

Źródła:

Barnier, M. (2024, November 11). Déclaration sur la Grande Guerre lors de l’inauguration de la tranchée du musée de la Grande Guerre, Meaux (Seine-et-Marne).; Conseil constitutionnel. (2018). Quel partage des pouvoirs entre le Président et le Premier ministre?; Elabe. (2026). L’Observatoire politique – Mars 2026. Herreros, R. (2026). Emmanuel Macron escorté par des avions Rafale, ce que signifie cette mise en scène. HuffPost.; Ifop. (2026). Indices de popularité – Baromètre Ifop Opinion – Janvier 2026.; Lefebvre, G., & Perlikowski, Ł. (2026). Protest as a form of civic participation. Athenaeum. Polish Political Studies. (forthcoming).; Macron, E. (2020, March 16). Allocution du Président de la République [Video]. YouTube.; Mueller, J. E. (1970). Presidential popularity from Truman to Johnson. The American Political Science Review, 64(1), 18–34.; Polling Europe & SWG. (2026). Opinions on leading political figures in Europe.; République française. (1958). Constitution du 4 octobre 1958.; Robert, S. (2022). Un “effet drapeau” éclipse l’élection présidentielle. France Culture.; Różycki, B., & Lefebvre, G. (2025). November 11 under two flags: A comparative analysis of officials’ speeches on World War I end commemorations in Poland and France.

 

 #10 G. Lefebvre (18.03.2026). Paradoks Macrona: niepopularny prezydent, popularny przywódca wojenny. https://lukaszperlikowski.pl/blog

*Fotografia: Samolot Dassault Falcon 900 prezydenta Macrona, eskortowany przez samoloty typu Rafale, nad zatoką w pobliżu góry Saint-Michel, 2026.

WROĆ DO BLOGA

Sprawdź nas:

Strona www stworzona w kreatorze WebWave.