W świecie współczesnej polityki nawet najbardziej łamiące newsy giną po kilku chwilach w wirze wydarzeń dnia bieżącego. Tym bardziej uwagę przyciągają sprawy, których echa nie milkną nawet po latach. Jedną z takich spraw jest kontrowersyjna wygrana Călina Georgescu w wyborach prezydenckich w Rumunii w roku 2024 i równie kontrowersyjne anulowanie wyniku wyborów przez Sąd Konstytucyjny Rumunii.
Niespodziewany sukces Georgescu dokonał się w duchu motta: „fake it till you make it”. Zaczynając z niczym, od samego początku kierował do odbiorców przekaz o oczywistości jego nadchodzącego zwycięstwa. To, co u jednych wzbudziło podziw i popchnęło do jego poparcia, u innych wywołało podejrzliwości dotyczące prawdziwego zaplecza tajemniczego kandydata. Jego kampania była skupiona głównie na przekazie internetowym. Codzienna rutyna kandydata polegała nie na spotkaniach z wyborcami i wiecach, ale na rytmie dnia wyznaczonym od nagrania do nagrania.
Jak wskazują analitycy, to, co początkowo było złudzeniem, przerodziło się w prawdziwe poparcie i legitymację do sprawowania urzędu (Mihăilescu, 2024). Ciekawą konsekwencją tej strategii politycznej było uzyskanie przeważającego poparcia wśród elektoratu diaspory. Jej kontakt z ojczyzną zawsze ma formę zapośredniczoną, a zatem wykorzystanie zdalnych kanałów informacyjnych było rozwiązaniem, które musiało przynieść zamierzony efekt. Jest zatem zrozumiałe, że był on jeszcze bardziej widoczny w postaci wyników głosowania diaspory niż głosów uzyskanych na terytorium Rumunii.
Analitycy wskazują na następujący przebieg akcji skupionej na platformach społecznościowych. Po pierwsze, pojawienie się armii botów i fałszywych kont na TikToku; następnie skoordynowanie działań z przekazem pojawiającym się na Telegramie. Kolejny krok to opłacanie influencerów oraz tzw. mikroinfluencerów. Rozproszenie źródeł finansowania i rejestrowanie agencji w krajach oddalonych terytorialnie od Rumunii były ostatnimi elementami tej strategii (Šlerka, 2025). Te zorganizowane działania przyniosły skutek w postaci eksplozji zasięgów kandydata Georgescu na niespotykaną wcześniej skalę. Warta głębszego zastanowienia jest również kwestia treści przekazu, a nie tylko kanałów jego podania. Powtarzającym się wielokrotnie wątkiem było odwoływanie się do pojęcia wezwania (rum. chemarea): „Dziękuję wam jeszcze raz za wezwanie (chemarea), na które odpowiedzieliście i które skierowałem do was jako wspólną pracę ze sobą nawzajem i nas wszystkich z Bogiem”. Innym równie enigmatycznym sformułowaniem było odwołanie do alegorii światła, w myśl której: „[…] naród rumuński, który po długim czasie przebywania w ciemności ujrzał światło”. Sformułowania te przeplatane były nieustannymi nawiązaniami do kategorii godności, która musi zostać odzyskana. Gra wyborcza toczyła się o stawkę o wiele większą niż polityczność: „Dlatego nie mieliśmy kampanii wyborczej, lecz mieliśmy wezwanie (chemarea)”. Jeśli głównym przedmiotem polityki są podziały i konflikty, a jej celem jest ich rozwiązywanie, dzięki strategii konfrontacji lub kompromisu, to Georgescu wyraźnie chce wyjść poza tę konwencję: „Nie ma Wschodu ani Zachodu, jest tylko Rumunia i pokój naszego narodu”. I wreszcie szczyt patosu osiągnięty w słowach: „Będziemy tworzyć historię, a nie politykę”.
Sięgając do politologicznej klasyki, należy zauważyć, że bez wątpienia gdy Ernesto Laclau ponad 20 lat temu opublikował książkę pod tytułem O rozumie populistycznym (Laclau, 2005), w której opisywał tak zwane puste znaczące, najprawdopodobniej nie wyobrażał sobie, jak ekstremalne formy będą mogły one przyjmować. Upraszczając na potrzeby mojego wywodu, można powiedzieć, że puste znaczące to pewne ogólne sformułowania, co do których powierzchownie panuje zgoda, ale które mogą być interpretowane na różne sposoby. Historia uczy, jak dalece nadinterpretowane w praktyce slogany, które w założeniach brzmiały szlachetnie, szczezły na niczym w najlepszym wypadku, a w najgorszym doprowadzały do swojej odwrotności. Niech: równość, wolność i braterstwo posłużą za przykład, ale należy mieć świadomość, że pojęć tego typu jest multum. Autor ten zauważał, że pojęcia te mają kluczowe znaczenie w kontekście populizmu, w ramach którego poparcie społeczne zdobywa się przez żonglowanie pustymi znaczącymi. Nie jest istotne właściwe rozumienie pojęć dyskursu populistycznego, ale ważna jest możliwość identyfikowania się z nimi. Nie sposób nie skojarzyć tego ze słynnym dictum Sartre’a: egzystencja poprzedza esencję (l'existence précède l'essence) (Sartre, 1998). Puste znaczące są czymś różnym od klasycznej propagandy, ale nie mniej skutecznym. Konsekwencja, która z tego wynika, jest taka, że populizm może objawić się zarówno w swojej prawicowej, jak i lewicowej wersji. Zasadniczo jakiekolwiek zaplecze doktrynalne staje się tutaj kwestią co najmniej drugorzędną. Lekcja retoryki, jaką daje przypadek Georgescu, popycha do ekstremum logikę pustych znaczących.
Ciekawa informacja, jaką uzyskałem na stażu na Uniwersytecie w Bukareszcie, dotyczyła wizyty Călina Georgescu na Wydziale Nauk o Polityce wiele lat przed uzyskaniem rozgłosu oraz wiążącego się z nim fenomenalnego sukcesu wyborczego. Otóż gdy w roku 2011 wygłaszał wykład otwarty, jego mowa porwała audytorium, gdy przez dwie godziny wspinał się na wyżyny sztuki oratorskiej. Jak zgodnie jednak przyznają świadkowie tych zdarzeń, nie sposób było wysnuć jakikolwiek substancjalny wniosek z tej sofistycznej ekwilibrystyki. Biorę to za dowód na to, że Georgescu przez lata kształcił się w sztuce, którą opanował do perfekcji – w sztuce żonglowania pustymi znaczącymi.
Najciekawszy wniosek, jaki płynie z lekcji Georgescu dotyczy metody manipulowania wspólnym myśleniem społecznym. Coraz większą wagę przykłada się w naukach społecznych do badania wspólnej wiedzy, którą dzielimy z innymi członkami wspólnoty, koordynując w sposób domyślny nasze działania, oparte na myśleniu o tym, co inni pomyślą, wiedząc, że my myślimy, że oni myślą, że my myślimy… (Pinker, 2025). Ta rekurencyjna autorefleksja prowadzi w efekcie do powstania wspólnych przekonań, których nie trzeba wprost wyrażać, by nadać im moc. Przykład Georgescu idzie krok dalej, ponieważ ta gra aluzji i milczącej wiedzy odbywa się w obliczu milczącego, ale nie pozbawionego władzy i bacznej obserwacji nadzorcy, jakim są współcześnie algorytmy platform społecznościowych. Przekaz dotyczący wprost kwestii politycznych musiałbym spotkać się z ograniczonym zasięgiem mediów społecznościowych. Treści wprost polityczne są kontrowersyjne oraz mają skłonność do budowania spójnych i szczelnie zamkniętych baniek społecznościowych uniemożliwiających ekspansję w stronę wyborców nieprzekonanych. Z tego właśnie powodu Georgescu używał w swoich przemówieniach odwołań do wezwania, na które obywatele razem z nim odpowiadają. Do rozumienia sytuacji, w obliczu której stanęło państwo (bez jednoznacznego zdefiniowania tej sytuacji). Przekonywał o właściwym wyborze, który ma charakter metapolityczny – wykraczający poza kontekst polityki mainstreamowej. Używające tego pozornego pustosłowia docierał do odbiorców dzięki domyślanym, niewypowiedzianym założeniom, grając perfekcyjnie w grę słów i skojarzeń i tworząc wrażenie wspólnego głębokiego porozumienia między kandydatem a wyborcami. Był dzięki temu doskonale zakonspirowany i poruszał się poniżej radarów algorytmów. To ważna lekcja, która pokazuje, jak ewoluuje retoryka polityczna w dobie dominacji technologicznej. Badacze nazywają to nowe oblicze polityki techno-populizmem (Invernizzi Accetti, Birckenton, 2021). Jak wskazuje prof. Radu Carp, przypadek Georgescu jest pierwszym w historii Rumunii przejawem techno-populizmu, definiowanego, jako „hybrydowa forma łącząca elementy technokracji i populizmu” (Carp, 2026). Wszystkie te czynniki wzięte razem pozwalają spojrzeć na politykę i polityczność, jako na czystą formę, do której substancja może być dowolnie dostosowywane i modyfikowana. Swojej analizy politologicznej doczekał się również wątek stosunku tego nowego oblicza populizmu do zagadnienia społeczeństwa obywatelskiego. Ruchy populistyczne często na swój sztandar biorą termin grassroots, co ma podkreślać inspiracje oddolnymi inicjatywami społeczeństwa obywatelskiego (Wang, 2024). Tak jak trawa rośnie od dołu, tak oddolne inicjatywy stanowią zdrowy odruch wspólnoty, którego zjawisko populizmu jest co najwyżej skutkiem ubocznym. W teorii polityki pojawił się termin konkurencyjny – tzw. astroturfing (Kovic, Rauchfleisch, Sele, Caspar, 2018). Jego etymologia jest o tyle ciekawa, że to obco brzmiące słowo oznacza nazwę marki producenta sztucznej trawy (Astroturf). Ta trawa też rośnie od dołu, ale mimo to jest sztuczna. Podobnie techno-populistyczne zrywy mają charakter pozornie oddolny, ale są sterowane przez narzędzia manipulacji masowego przekazu w Internecie (Carp, 2026).
Lekcja Georgescu ukazuje nam w pełnej krasie skutki przewrotu technologicznego w odniesieniu do metod osiągania celów politycznych. Czy tego chcemy, czy nie, kluczowym elementem polityki antysystemowej jest łamanie tabu. Czymś stosunkowo nowym i nadzwyczajnym w przypadku Georgescu jest łamanie tabu, nie na drodze wstrząsających opinią publiczną performansów, ale przez przemilczenie tego, co powszechnie wiadomo, i umiejętną grę aluzjami.
Osobnej dyskusji wymaga rola sądownictwa jako strażnika nie tylko konstytucyjności prawa, ale w najgłębszym sensie strażnika porządku opartego na konstytucji wspólnoty politycznej.
Źródła :
Carp, R. (2026). The game of « parallel mirrors », astroturfing and techno – populism : the case of Călin Georgescu. (forthcoming).; Invernizzi Accetti, A., Bickerton, C. (2021). Techno – Populism. The New Logic of Democratic Politics. Oxford : Oxford University Press.; Laclau, E. (2005). On Populist Reason. New York : Verso.; Kovic, M., Rauchfleisch, A., Sele, M., & Caspar, C. (2018). Digital astroturfing in politics: Definition, typology, and countermeasures. Studies in Communication Sciences, 18(1).Mihăilescu, M. (2024). How Călin Georgescu's TikTok tactics rewired Romanian politics. The Loop. ECPR's Political Science Blog.; Pinker, S. (2025). When Everyone Knows That Everyone Knows...Penguin Books.; Sartre, J. P. (1998). Egzystencjalizm jest humanizmem. Warszawa: Muza.; Šlerka, J. (2025) Step by step through Călin Georgescu ‘s TikTok campaign playbook. Vsquare.; Wang, S. (2024). Grassroots Populism in a Pro-Democracy Social Movement [in:] Wang, S. (Ed.) Three Faces of Populism in Asia: Populism as a Multifaceted Political Practice. Routledge.
#14 Ł. Perlikowski (30.04.2026). Lekcja Georgescu. https://lukaszperlikowski.pl/blog
*Tekst powstał w trakcie stażu naukowego na Wydziale Nauk o Polityce Uniwersytetu w Bukareszcie
Sprawdź nas:
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.