W świetle współczesnych debat wokół kondycji ustrojów demokratyczno-liberalnych relacja populizmu z rządami prawa może być interpretowana na trzy sposoby. Po pierwsze rządy populistów obwiniane są za nadużywanie władzy danej przez lud i wykorzystywanie jej do pogardliwego traktowania prawa i jego instytucji. Po drugie, perspektywa może być odwrotna i wtedy populiści postrzegani są jako godni pochwały strażnicy porządku, którzy sprzeciwiają się samowolce „kasty sędziowskiej” i politycznej aktywności sądów. W tej perspektywie sędziowie zamiast stać na straży litery i ducha prawa zajmują się polityką, co z założenia leży poza ich kompetencjami i legitymacją. Istnieje jeszcze trzecia możliwa interpretacja, która kładzie akcent na ścisłą współzależność obu elementów i wynikające z tego konsekwencje. Zwraca się w ramach tego podejścia uwagę, że populizm jako zjawisko polityczne jest reakcją na próby nałożenia pewnej wizji konstytucjonalizmu na funkcjonującą wspólnotę polityczną. Stąd tarcia na linii populizm-rządy prawa występują często w systemach, które mają za sobą transformację ustrojową, w skutek której zaistniała potrzeba konstytucyjnego uregulowania życia publicznego na nowo (Loughlin, 2022). W ramach tego ujęcia mamy do czynienia ze starciem alternatywnych bloków wartości, a rozumienie konstytucjonalizmu sięga daleko poza to, co zawarte jest w konstytucji.
Warto zatem podkreślić, że możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której konstytucjonalizm pojmowany jest z jednej strony jako zespół wartości, wyrażający się np. w swobodach obywatelskich, poszanowaniu prawa do decydowania o swoim indywidualnym losie przez jednostki. Z drugiej strony, konstytucjonalizm może polegać na swego rodzaju mechanizmie, czysto formalnej regulacji prawnych ram funkcjonowania społeczeństwa. W tym kontekście ideał rządów prawa nie ma związku koniecznego z promowaniem określonych wartości, ale na tworzeniu formalnych warunków pokojowego koegzystowania jednostek w społeczeństwie. Warto w tym miejscu przypomnieć, że tak rozumiane rządy prawa nie muszą koniecznie iść w parze z ustrojem demokratycznym (Raz, 1979). To jaki ustrój zagwarantuje funkcjonowanie rządów prawa wydaje się rzeczą wtórną.
Rządy prawa ze swej istoty powinny służyć ograniczeniu arbitralności, a więc zależności od woli i widzimisię poszczególnych decydentów politycznych. Populiści chcieliby natomiast być wyrazicielami woli ludu, w jak najczystszej, spontanicznej postaci. Konfrontacja tych dwóch podejść wydaje się nieunikniona i ma odzwierciedlenie na kilku poziomach. Zwraca się na przykład uwagę na to, że konstytucja jest nie tylko spisanym tekstem, który pieczętuje kontrakt społeczny, ale również pewnego rodzaju instytucją, która powinna współtworzyć demokratyczny ład polityczny. W myśl tego założenia, nie powinna ona być odporna na zmiany, które artykułuje demokratycznie ukonstytuowane społeczeństwo (Hutchinson, 2021). Ideał rządów prawa zakładać musi przewidywalność, jako jego główną zaletę i wartość, podczas gdy w ustroju demokratycznym istotą rządzenia jest zmiana rzeczywistości. Partia polityczna, która by szła do wyborów z hasłem głoszącym pozostawienie wszystkiego tak jak jest, osiągnęłaby raczej wątpliwy sukces.
Kolejnym poziomem, który uwidacznia się w tym kontekście jest poziom temporalny. Wydaje się bowiem, że władza sądownicza, stojąca na straży rządów prawa i przestrzegania zapisów konstytucji zwrócona jest ku pewnej pozaczasowej perspektywie. Prawo ze swej istoty nie może być bowiem całkowicie uzależnione od kontekstu społecznego oraz indywidualnych przypadków. System prawny tworzy się po to, by abstrahować od konkretnych okoliczności życia społecznego. Polega on na mniej lub bardziej uszczegółowionych przepisach, które wynikają z ogólnych zasad i norm. Gdy prawo ma gwarantować wolności indywidualne, to mamy na myśli wolności wszystkich osób, które mogą potencjalnie znajdować się w sytuacji, w której ochrona ich praw będzie konieczna. Nie mamy natomiast na myśli ochrony praw i interesów konkretnych osób wymienionych z imienia i nazwiska lub scharakteryzowanych za pomocą innych cech. Ta abstrakcyjna i pozaczasowa perspektywa rządów prawa stoi w sprzeczności z perspektywą polityczną, w której demokratyczne partie reprezentują interesy swoich wyborców. Interesy te, zgodnie z logiką wyborów i rywalizacji politycznej powinny być zrealizowane ze szczególnym uwzględnieniem preferencji czasowej poszczególnych grup społecznych zainteresowanych osiągnięciem własnych celów. Lider lub partia polityczna nie mogą obierać perspektywy pozaczasowej i abstrakcyjnej, ale perspektywę zorientowaną na okoliczności czasu i miejsca danych spraw publicznych. Można zatem stwierdzić, że mówiąc o rządach prawa i o populizmie mówimy o różnych typach władzy, wynikających z różnych horyzontów czasowych (Kojève, 2014). Przykład, który potwierdza to z pełną jasnością występuje w niemieckim konstytucjonalizmie, gdzie mowa jest o „klauzulach wieczności” (Ewigkeitsklausel), które uniemożliwiają zmiany wybranych elementów konstytucji związanych przede wszystkim ze strukturą państwa i prawami obywatelskimi (Suteu, 2021). Co znamienne, w przypadku Niemiec, instytucja powołana do reagowania na niepożądane fluktuacje polityczne objawiające się niedawno wzrostem ruchów skrajnych, nosi nazwę Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (Bundesamt für Verfassungsschutz). Jest ona instrumentem zabezpieczania ładu konstytucyjnego przed niekontrolowanymi zmianami politycznymi.
Nieodłącznym elementem ładu liberalno-demokratycznego jest koncepcja trójpodziału władz. Należy jednak zauważyć, że współcześnie dychotomia legislatywy i judykatywy wydaje się wyraźnie determinować funkcjonowanie systemów politycznych . Coraz częścią mówi się bowiem, iż trójpodział władz, choć deklaratywnie zawarty w ładzie konstytucyjnym nie opisuje realnego układu sił. Jak można przeczytać w komentarzu do prawa Unii Europejskiej, w wyniku ewolucji systemu politycznego, mamy do czynienia z dwupodziałem, w ramach którego władza wykonawcza wespół w władzą ustawodawczą stanowią władzę polityczną przeciwstawioną władzy sądowniczej, która skoncentrowana jest na wdrażaniu w życie rządów prawa (Leszczyński, 2019). Coraz bardziej oczywiste staje się to, że – jak zwraca uwagę były sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Marek Safjan – sądownictwo, zwłaszcza na poziomie europejskim przejmuję funkcje związane z gwarantowaniem stabilności politycznej, a cechą nowoczesnego prawa jest dynamiczność i elastyczność warunkowana okolicznościami funkcjonowania społeczeństw demokratycznych (Safjan, 2007). Populistyczną odpowiedzią na ten stan rzeczy są kontrowersje związane z próbami ograniczania władzy sadów.
Rządy prawa i populizm nie mogą działać razem, bo jest to uwarunkowane sprzecznymi w założeniach ich kierunkami funkcjonowania. W danym punkcie nie mogą oba te stronnictwa na raz mieć racji ani nie mogą na raz się mylić. Zauważmy jednak, że ich współwystępowanie nie jest przypadkowe. Wynika to moim zdaniem ze strategii walki o kontrolowanie stabilności politycznej. Gdy sądy walczą z populistami, to głównie przez to, że wchodzą w domenę przynależną polityce – domenę elastyczności, dynamicznego prawa odpowiadającego na potrzeby chwili. Gdy populiści walczą z elitami sędziowskimi, to porzucają zdroworozsądkowe podejście do prawa i polityki na rzecz powrotu do „stanu normalnego”, do tradycjonalistycznych postaw nie obciążonych treścią żadnej szczególnej tradycji, do złotych czasów panowania ludu nad elitami, które nigdy nie miały miejsca. Z punktu widzenia obywatela, różnice i zakresy obu tych podejść są zatarte. Przynależące rządom prawa i polityce domeny zlewają się w jeden obraz chaosu, w którym uchwytne pozostają jedynie rozgrywki personalne, będące imitacją bardziej dla widzów realną od oryginału.
Więcej:
Perlikowski, Ł. (2025). The rule of law and populism interdependencies: the perspective of political stability. Studia Politica. Romanian Political Science Review, 24(2). https://journals.unibuc.ro/index.php/sprps/article/view/808
Źródła:
Hutchinson, A. C. (2021). Democracy and Constitutions. Putting Citizens First. Toronto: University of Toronto Press.; Kojève, A. (2014). The notion of authority: a brief presentation. London: Verso.; Leszczyński, L. (red.) (2019). Wykładnia prawa Unii Europejskiej. Warszawa: Wydawnictwo C. H. Beck.; Loughlin, M. (2022). Against Constitutionalism. Cambridge, MA: Harvard University Press.; Raz, J. (1979). The Authority of Law: Essays on Law and Morality. Oxford: Oxford University Press.; Safjan, M. (2007). Wyzwania dla państwa prawa. Warszawa: Wolters Kluwer.; Suteu, S. (2021). Eternity Clauses in Democratic Constitutionalism. Oxford: Oxford University Press.
#1 Ł. Perlikowski (29.07.2025). Rządy prawa a populizm – dlaczego to (nie) działa razem?, https://lukaszperlikowski.pl/blog
Sprawdź nas:
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.