Uwzględniając proporcję kryzysu i sukcesu z jakim kojarzy się polityka Republiki Francuskiej nie sposób nie odnieść wrażenia, że obie te współrzędne są istotowo związane ze sobą. Obserwacja ta wpisuje się idealnie w teorie stabilności politycznej, która mówi, że występowanie protestów i kryzysów może stanowić pozytywy czynnik w utrzymywaniu stabilności systemu politycznego (Margolis, 2010, Perlikowski, 2021). Chlubą społeczeństwa francuskiego jest jego zdolność do mobilizacji i stawiania oporu. Czynniki te sprawiają, że można pokusić się o stwierdzenie, iż istotą demokracji oraz partycypacji politycznej we Francji jest zdolność sprzeciwu. Na kwestię tę zwracał już dawno temu uwagę Jeremy Bentham w komentarzu do Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela (która współcześnie stanowi cześć konstytucji francuskiej). Dostrzegł on pewien istotny błąd leżący u podstaw francuskiego sposobu myślenia o legitymizacji władzy i sposobach sprawowania władzy politycznej. W jego komentarzu do Deklaracji (1791) można przeczytać: „Rewolucja, która przekazała władzę w ręce autorów i zwolenników tej deklaracji, będąc skutkiem powstania, ma oczywiście na celu usprawiedliwienie tej sprawy. Jednak uzasadniając ją, zachęcają do niej: uzasadniając przeszłe powstanie, zasiewają i pielęgnują skłonność do nieustannych powstań w przyszłości; sieją ziarno anarchii; uzasadniając obalenie istniejących władz, podważają wszystkie przyszłe, w tym również swoje własne” (Bentham, 1843, s. 906-907). Tekst wykorzystany jako preambuła do pierwszej francuskiej konstytucji przyznawał prawo do oporu i protestów społecznych wszystkim obywatelom zgromadzonym w społeczności obywateli francuskich. Chociaż interpretacja Benthama może być kwestionowana, to skłonność do prawa do oporu wobec ucisku i nieposłuszeństwa obywatelskiego pozostaje istotną cechą Deklaracji Praw. Dokument ten wywarł ogromny wpływ na francuską kulturę polityczną. Mariaż stabilności z niestabilnością pojawiał się w historii Francji wielokrotnie, jak na przykład w dobie Trzeciej Republiki, gdzie niestabilność rządu współistniała ze względną stabilnością całego systemu politycznego (Forster, 1959). Przypadek Francji jest szczególnie interesujący z perspektywy studiów nad stabilnością, ponieważ pokazuje jak daleko rzeczywistość może odbiegać od jej postrzegania w czarno-białych barwach.
Częstotliwość protestów i różnorodność tematów, których dotyczą protesty w tym kraju jest na bardzo wysokim poziomie. By przytoczyć najbardziej jaskrawe i aktualne przykłady można wyróżnić: protesty „Żółtych Kamizelek” (2018), protesty w Callac (2022), protesty po zabójstwie Nahela Mrzhouka (2023), protesty rolników (2024). Czy protesty te mogą być uznane za przejaw partycypacji obywatelskiej? Partycypacyjny model demokracji jest jednym z najbardziej obiecujących modeli realizacji ideału społeczeństwa obywatelskiego. W wielu przypadka uczestnictwo obywateli w procesie decydowania demokratycznego jest postrzegane jako konwencjonalna organizacja działań społecznych, która w mniejszym lub większym zakresie jest koordynowana przez instytucje państwowe. Przykład Francji pokazuje, że partycypacja może mieć miejsce poza ramami konwencji, przybierając na przykład formę protestu. Dylemat dotyczący tego, jak mierzyć i identyfikować partycypacje obywatelską powstał również na kanwie polskich doświadczeń. Problem ten można również wiązać z kwestią kultury politycznej w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Podczas gdy zachodni paradygmat politologiczny opierał się na założeniu, że kulturę polityczną można podzielić na trzy typy: a) parafialną, b) poddańczą i c) partycypacyjną (Almond, Verba, 1963, s. 12-36), w przypadku społeczeństw żyjących pod rządami reżimów socjalistycznych pozostawało w tym zakresie wiele wątpliwości (White, 1984). Chociaż wydawało się, że oficjalny wymiar działalności społecznej charakteryzował się wysokim stopniem partycypacji, nie było miejsca na autentyczny wyraz woli politycznej, który byłby bliższy antykomunistycznej kontestacji przejawiającej się w strajkach, protestach i organizowaniu ruchów opozycyjnych.
Współcześnie natomiast ciekawy wniosek można wyciągnąć, porównując społeczeństwa obywatelskie pod kątem instytucji budżetu partycypacyjnego. Podczas gdy na przykład w Polsce jest on wskaźnikiem jakości społeczeństwa obywatelskiego, w przypadku Francji nie odgrywa on kluczowej roli w uczestnictwie. Jak zauważa Röcke, „[…] po początkowym okresie entuzjazmu związanego z Porto Alegre i demokracją partycypacyjną, obecna sytuacja charakteryzuje się stagnacją, a nawet procesem regresji, przynajmniej w odniesieniu do budżetu partycypacyjnego na szczeblu gminnym” (Röcke, 2014, s. 72). W związku z tym, w sytuacji braku instytucjonalnej perspektywy partycypacji, obywatele są bardziej skłonni do uczestnictwa w życiu publicznym zgodnie z własnymi zasadami. Nie umniejsza to znaczenia i wagi partycypacji. Przypadek Francji jest nie tylko interesujący sam w sobie, ale może być również rozumiany jako argument za niekonwencjonalnymi sposobami uczestnictwa w procesach demokratycznych. Jak zauważa Tiberj: „Niektórzy badacze zwracają uwagę na spadający poziom frekwencji wyborczej i uważają, że demokracja przedstawicielska znajduje się pod presją. Inni twierdzą, że obywatele uczestniczą w życiu publicznym w inny sposób, poprzez protesty” (Tiberj, 2021, s. 139). Rozgrywka między żywiołem społecznym a siłami politycznymi o wpływ na decydowanie o kwestiach publicznych stanowi arenę nieustannej walki. Stąd też trzeba pamiętać, że partycypacja bywa wykorzystywana jako narzędzie w grze politycznej, a nie jako środek służący aktywizacji demokratycznej. Doskonałym przykładem tego zjawiska jest współczesna polityka francuska, w której prezydent Macron dążył do wprowadzenia "monarchistycznego" stylu rządzenia. Jak można przeczytać w najnowszych opracowaniach na ten temat: „[…] pomimo rozległych uprawnień prezydenckich nie udało mu się przezwyciężyć oporu parlamentu wobec tych reform, a jego nowatorskie działania na rzecz demokracji uczestniczącej i deliberatywnej, takie jak Wielka Debata Narodowa i Konwencja Obywatelska w sprawie Klimatu, były zasadniczo motywowane próbą stłumienia protestów wywołanych przez ruch Żółtych Kamizelek” (Collard, 2025, s. 41). Spisy skarg nigdy nie zostały naprawdę uwzględnione ani włączone do głównych polityk publicznych, a główne żądanie Żółtych Kamizelek dotyczące referendum z inicjatywy obywatelskiej nigdy nie zostało poddane debacie instytucjonalnej. Ten sam schemat można zaobserwować w odniesieniu do protestów rolników. Pomimo wyraźnej gotowości byłego premiera Gabriela Attala do spotkania się z rolnikami w celu omówienia ich żądań, w rzeczywistości doprowadziło to jedynie do kilku technicznych zamrożeń lub przerw, ale nie do żadnych strukturalnych negocjacji w sprawie wspólnej polityki rolnej (WPR). W odniesieniu do umowy z Mercosur, której protestujący zdecydowanie się sprzeciwiali, instytucje europejskie nadal są zmotywowane do podpisania umowy (Verdes, 2025). Wydaje się, że tylko Callac odniósł pewien początkowy sukces w protestach. Jeśli projekt został porzucony, jest to raczej zwycięstwo polityczne, wykorzystane przez Erica Zemmoura i ruch Reconquête, niż prawdziwe zwycięstwo obywateli i uczestnictwa. Nacjonalizacja protestów, które początkowo miały charakter lokalny, wynikła w szczególności z odrodzenia politycznego partii Reconquête, reprezentowanej przez kandydata w wyborach prezydenckich w 2022 r., Erica Zemmoura. Odrodzenie polityczne, w ramach którego „podsycając strach przed „wielką wymianą”, Eric Zemmour zdołał skolonizować umysły i, co jest bardzo rzadkim zjawiskiem, zniekształcić wizerunek Bretanii i jej długiej tradycji gościnności” (Goosz, 2023), stosując taktykę polityczną polegającą na przekształcaniu każdej wiadomości, w tym przypadku lokalnej, w fakt polityczny o znaczeniu ogólnokrajowym, potwierdzający słuszność stanowiska partii Reconquête: „Każde wydarzenie musi uświadamiać Francuzom i wyborcom, że kandydatura Erica Zemmoura była uzasadniona, a jego przemówienie znalazło potwierdzenie” (Laubacher, 2022). Protesty te i następujące po nich starcia ilustrują bardziej globalny fakt obserwowany w różnych krajach Unii Europejskiej, a Callac jest tylko przykładem zjawiska przemocy w kwestiach politycznych na większą skalę (Zenou, Bidwell, 2024, s. 20-21). Protest stał się najbardziej naturalną formą udziału obywatelskiego definiowaną jako sprzeciw. Był to sposób wyrażania woli politycznej. Wszystkie te mobilizacje, choć zróżnicowane pod względem postulatów i form, ilustrują tę samą rzeczywistość: w obliczu poczucia politycznego wywłaszczenia ulica pozostaje uprzywilejowaną przestrzenią dla wyrażania opinii przez obywateli, omijającą tradycyjne kanały instytucjonalne w celu narzucenia debaty na temat kluczowych kwestii.
Te spontaniczne protesty, sprzeciwiające się tradycyjnym kanałom zinstytucjonalizowanych demonstracji we Francji, są wynikiem coraz większego populizmu francuskiego społeczeństwa, które ma wrażenie, że elity polityczne nie słuchają jego głosu, a wraz z pojawieniem się sieci społecznościowych zaczyna traktować ulice jako jedyny środek działania zdolny do wprowadzenia zmian społecznych. Jednak jest to sytuacja, w której wąż gryzie własny ogon, próbując uwolnić się od związków zawodowych i partii politycznych uważanych za integralną część systemu. „Anarchiczne” i „chaotyczne” podejście tych ruchów, pozbawionych struktury, w rzeczywistości uniemożliwia pojawienie się jednego głosu zdolnego wyrazić postulaty demonstrantów, niesłyszalne z powodu wielości podmiotów. Demonstracje te mają zatem trudności w negocjacjach z władzami publicznymi i bardzo rzadko prowadzą do rzeczywistych zmian.
Mamy zatem prawo zadać sobie pytanie, jak długo ta strategia opóźniania działań może się utrzymać, zanim zderzy się z realiami społecznymi i rozdźwięk zacznie się powiększać. Grając na zwłokę, rząd wydaje się dopuszcza wzrost populizmu, który wydaje się niemal nieunikniony. Według ostatnich sondaży rosnąca siła La France Insoumise (LFI) i Rassemblement National (RN) ilustruje upadek tzw. partii rządzących i możliwość zwycięstwa populistów (Odoxa, 2025). Wykorzystując między innymi nieufność wobec elit i popularne środki bezpośredniej demokracji, takie jak referendum z inicjatywy obywatelskiej, LFI i RN wydają się coraz bardziej zbliżać do władzy, głosząc „rewolucję referendalną” (Le Pen, 2022; LFI, 2022).
Powyższe obserwacje skłaniają nas do wniosku, iż symptomy sprzeciwu obywatelskiego, które na przykład w Polsce odbierane byłyby z pewnością jako zwiastun upadku i kryzysu, we Francji oznaczają żywotność tradycji demokratycznej. I choć nie należy oceniać tego tylko jednoznacznie pozytywnie, ze względu na przemoc, która niejednokrotnie towarzyszy niekonwencjonalnym formom partycypacji, to protesty we Francji nie świadczą o słabości Republiki, lecz o jej żywotności.
Więcej:
Lefebvre, G., Perlikowski, Ł. (2026). Protest as a Form of Civic Participation. Athenaeum. Polish Political Studies. (forthcoming).; Perlikowski, Ł. (2021). Political Stability as a Phenomenon and a Potential. Athenaeum. Polish Political Studies, vol. 72.
Źródła:
Bentham, J. (1843). The Works of Jeremy Bentham, vol. 2. Edinburgh: William Tait.; Collard, S. (2025). Democracy in France under Emmanuel Macron: From a crisis of representation to a crisis of regime? Collard S. (ed.) Revolution Revisited: Emmanuel Macron and the Limits of Political Change in France. New York: Routledge.; Forster, K. (1959). Stability versus Instability in the Third Republic – 1894–1914. The French Review, 32(5).; Goosz, Y. (2023). “Callac: un renoncement prémonitoire?” France Inter.; Laubacher, P. (2022). “Le fait divers, argument politique de l’extrême droite.” L’Opinion.; La France insoumise. (2022). Programme – Chapter 1: Power to the People, Section 4: A Republic that Enables Popular Intervention.; Le Pen, M. (2022). Proportional representation, referendum, seven-year presidential term: Marine Le Pen outlines her programme ahead of the election.; Margolis, J. E. (2010). Understanding Political Stability and Instability. Civil Wars 12(3).; Odoxa. (2025). Jordan Bardella is the favourite political figure of the French and would win the presidential election if it were held next Sunday. Odoxa.; Röcke, A. (2014). Framing citizen participation: Participatory budgeting in France, Germany and the United Kingdom. New York: Palgrave Macmillan.; Tiberj, V. (2021). How France participates? The impact of generational renewal on political participation (1981–2018). Fr Polit 19.; Verdes, J. (2025). EU–Mercosur agreement: A controversial decision in the European Parliament rekindles tensions. Toute l’Europe.; Zenou, T., Bidwell, S. (2024). From the Ballot to the Bullet: The Rise of Political Violence in the West – and How to Stop It. London: The Henry Jackson Society.
#6 G. Lefebvre, Ł. Perlikowski (25.11.2025). Słońce Republiki ma się ku zachodowi?. https://lukaszperlikowski.pl/blog
*Fotografia: Luwr, Paryż 2023 (Archiwum własne)
Sprawdź nas:
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.