Region Europy Środkowej tworzą państwa i społeczeństwa, które z jednej strony są niesamowicie sfragmentaryzowane i zróżnicowane, z drugiej strony łączy je pewien wspólny charakter i wspólnota losu. Gdy przemierzymy relatywnie niewielki obszar od wybrzeża Bałtyku, po wybrzeże Adriatyku i Morza Czarnego, to jednego dnia podróży przekroczymy kilka granic, usłyszymy wiele mniej lub bardziej różniących się od siebie języków i dialektów oraz spotkamy różnorodność etniczną i kulturową rozpiętą na ogromną skalę. Na Bałkanach znajdujemy mozaikę frapujących osobliwości, ale czujemy się tam swobodnie; Rumunia i Bułgaria w pewnym stopniu przypominają Polskę, ale tak jak wyglądałaby ona w historii alternatywnej, gdyby prawosławie przezwyciężyło żywioł katolicki; podróżowanie po państwach Grupy Wyszehradzkiej to nie turystyka, ale coś na podobieństwo odwiedzin u dalekich krewnych. Nie trzeba być słowianofilem, by dostrzec fakt, jak wiele łączy nas z innymi nacjami regionu pod względem mentalności, podobieństw języka, wspólnych symboli oraz tradycji.
W toku dziejów wynajdywano różne sposoby politycznego zorganizowania tego obszaru w formie federacji lub unii, ale żadna nie zdominowała regionu na stałe. Inicjatywa konsolidacji państw wychodziła zazwyczaj ze strony mocarstw zewnętrznych, dla których Europa Centralna była strefą zgniotu i miejscem rozgrywek politycznych ponad głowami ludów Międzymorza. Milan Kundera w głośnym eseju pt. Zachód porwany albo tragedia Europy Środkowej pisał: : „Europa Środkowa nie jest państwem, lecz kulturą lub wspólnym losem. Jej granice są wyobrażeniowe i muszą być zarysowywane i odrysowywane z każdą nową sytuacją historyczną” (Kundera, 1984).
Integracja regionu na szczeblu politycznym jest rzeczą karkołomną nie dlatego, że brakuje pomysłów i idei przewodnich takiego projektu, lecz odwrotnie – jest ich zbyt wiele. Sprawa wydaje się warta bliższego rozważenia, ponieważ coraz częściej spotkać można opinie o kluczowym znaczeniu Europy Środkowej dla przyszłej kondycji kontynentu (Brix, Busek, 2022). Jak udało mi się ostatnio wyliczyć wspólnie z zespołem badawczym, gdy spojrzeć na najważniejsze inicjatywy zorganizowania państw regionu (w różnych konfiguracjach), to wyróżnić możemy prawie trzydzieści takich podmiotów, pośród których znajdziemy: organizacje międzyrządowe, fora międzynarodowe, organy międzyrządowe, organizacje międzynarodowe, fora międzynarodowe, zrzeszenia państw, organy trans-narodowe, strategie makro-regionalne, organizacje non-profit oraz przejściowe organizacje o rotacyjnym członkostwie (Banasiak, Fordoński, Perlikowski, 2026). Biorąc pod uwagę geograficzny rozkład działalności tych podmiotów, to tworzą one sieć pokrywającą całą Europę Środkową, z jej największym zagęszczeniem w geograficznym centrum, które znajduje się w Rumunii.
W 2015 roku, na tak zarysowanej planszy pojawił się nowy gracz w postaci Inicjatywy Trójmorza zainagurowanej przez prezydenta Andrzeja Dudę oraz prezydent Chorwacji Kolindę Grabar-Kitarović. Co ciekawe, pomimo mnogości inicjatyw, o których mowa była powyżej tzw. „3SI” odznacza się na ich tle oryginalnością co do formy i szczebla organizacji, ponieważ jest to pierwsza płaszczyzna integracji regionu skupiająca prezydentów państw członkowskich, których na rok 2026 jest aż trzynaście. Gdyby jednak spojrzeć na tę kwestię mniej optymistycznie to trzeba zauważyć, że innowacyjność formy organizacji wiązać może się z ograniczeniem jej efektywności. W literaturze znaleźć można bowiem pogląd, że cele założone przez Inicjatywę mogą być zrealizowane głównie przy udziale legislatur krajowych (Soroka, Stępniewski, 2019). Jak jednak powszechnie wiadomo, polityczna zgodność głowy państwa z wolą parlamentu nie zawsze jest możliwa do osiągnięcia.
Dekada funkcjonowania to dobry czas, na podsumowanie i na obranie kierunków dalszych działań. W niedawno udzielonym wywiadzie prezydent Andrzej Duda przedstawia wizję przyszłości projektu, w postaci nieustannego rozwoju w kierunku poszerzenia grona podmiotów partycypujących w organizacji oraz wplatania 3SI w rozmaite partnerstwa nierzadko z egzotycznymi państwami (Tygodnik Solidarność, 2025). Gdy dodać do tego niektóre występujące w publicystyce głosy o ewentualnym sfederalizowaniu części Trójmorza, to można odnieść wrażenie, że panuje powszechne przekonanie, iż „bardziej, znaczy lepiej”. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt dublowania działań i nakładania się projektów 3SI na siatkę projektów Unii Europejskiej. Nadmieniona również wyżej mnogość niezależnych form integracji Trójmorza oraz obsługi jego interesów sprawia, że mnożenie bytów ponad konieczność staje się główną bolączką państw regionu zaplątanych w sieci powiązań.
Wydaje się, że metodą wyjścia z tego impasu jest zredukowanie zakresu projektu i granie dostępnymi przewagami. Inicjatywa powinna skupić się na utrwalaniu relacji między państwa 3SI, jako na priorytecie znacznie większej rangi niż nawiązywanie mało zobowiązujących partnerstw z aktorami zewnętrznymi.
Należy również stawić czoła faktom, które wskazują, że ściśle polityczna integracja regionu jest mrzonką, a nawet jeśli doszłaby do skutku, to mogłaby przynieść efekty odwrotne od zamierzonych. Ukonstytuowanie ładu Trójmorza z wyraźnie wyróżnionym liderem cierpieć będzie te same problemy, z jakimi borykają się wszelkie sojusze. Im bardziej akcentują nierówności wewnętrzne tym bardziej są kruche i podatne na rozpad.
Optymalną drogą integracji regionu jest bazowanie na potężnym potencjalnie kulturowo-społecznym. Państwa Europy Środkowej już teraz znajdują się w korzystnej konfiguracji, która jest dobrym mariażem pluralizmu i tożsamości. Za wymianą kulturową i networkingiem iść musi intensyfikacja wymiany handlowej.
Korzystanie z istniejących warunków i zasobów może być prowadzone przy wykorzystaniu środków ekonomicznych i politycznych UE. Przykład: z perspektywy interesów państw Trójmorza jednoznacznie korzystne wydaje się rozszerzenie wspólnoty europejskiej o państwa Bałkanów Zachodnich. Uzyskanie nowej przestrzeni ekspansji ekonomicznej i kulturowej jest szansą skonsolidowania współpracy państw 3SI.
Żeby Trójmorze stało się realnym podmiotem stosunków międzynarodowych potrzebuje mieć tożsamość. Region Europy Środkowej nie cierpi na kryzys braku tożsamości, ale wręcz na jej hiperinflację. Różnorodność tożsamości bytów tego regionu jest wręcz zdumiewająca. Sytuację tę można zrozumieć lepiej przez analogię do teorii końca historii. W odpowiedzi na głośną koncepcję Fukuyamy, jakoby koniec historii nastał na Zachodzie (Fukuyama, 2017) i demokracja liberalna będzie się już tylko utrwalać, można odpowiedzieć, że Europa Środkowa wraz z Bałkanami mierzą się z nadprodukcją historii. Podziały tworzą się tutaj przez pączkowanie, a spektrum osobliwości dalekie jest on uniwersalizmu. Próba ścisłego zjednoczenia tych różnorodnych elementów musi prowadzić na manowce. Racjonalną drogą wydaje się natomiast zagęszczanie i powiększanie sieci wzajemnych zależności wyróżnionych państw elitarnego klubu Trójmorza. Jeśli solidarność państw regionu rozpatrywać jako zasób, to powinien on być dystrybuowany ekskluzywnie. Postulat nieangażowania państw mogących zaburzyć harmonię projektu nie jest czymś nowym i znajduje odzwierciedlenie w opracowaniach (Rozycki, 2022) Bez względu na poszczególne sympatie i antypatie, główną zasadą przyświecającą integracji Trójmorza jest oparcie jego wzrostu na sile wynikającej z wewnętrznej synergii elementów, stojącej w sprzeczności z wpływami zewnętrznych graczy, których aktywność w regionie, patrząc z perspektywy historii ma jednoznacznie negatywne konotacje.
Więcej:
Banasiak, M., Fordoński, A., Perlikowski, Ł. (2026). Inicjatywa Trójmorza w perspektywie sieci powiązań i form organizacji państw regionu, Nowa Polityka Wschodnia (forthcoming)
Źródła:
Brix, E., & Busek, E. (2022). Central Europe Revisited: Why Europe’s Future Will Be Decided in the Region. Abingdon: Routledge.; Fukuyama, F. (2017) Koniec historii i ostatni człowiek. Wydawnictwo Znak.; Kundera, M. (1984). A Kidnapped West: The Tragedy of Central Europe. London: Faber and Faber.; Wywiad z Prezydentem RP Andrzejem Dudą, rozm. A. Chmielecki, M. Ossowski (2025). Tygodnik Solidarność. 10 lat Trójmorza – Wydanie specjalne 1/2025 kwiecień-czerwiec.; Rozycki, M. (2022). Three Seas Initiative & Central Europe. London.; Soroka, G. Stępniewski, T. (2019). The Three Seas Initiative: Geopolitical Determinants and Polish Interests, Rocznik Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej, 17.
#9 Ł. Perlikowski (28.02.2026). Trójmorze – jak się staje, kim się jest. https://lukaszperlikowski.pl/blog
Sprawdź nas:
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.